Kongres Nowej Prawicy - Oddział Nowosądecki

Relacja z Walnego Zebrania Oddziału Nowosądeckiego KNP

Drukuj PDF

         W dniu 16 lipca 2016r. odbyło się Walne Zebranie Oddziału Nowosądeckiego Kongresu Nowej Prawicy.

         W części sprawozdawczej, prezes Andrzej Paciej przypomniał, iż statutowym celem KNP  jest odrodzenie i przywrócenie w życiu publicznym Polski norm i zasad cywilizacji łacińskiej, a głównymi formami jego realizacji: praca edukacyjna i udział w wyborach. W tym kontekście omówił sytuację i działania Oddziału, jak również i całej partii, w okresie od czerwca 2015.  W części końcowej podziękował wszystkim Sympatykom i Członkom, którzy okazali pieniężną, materialną i fizyczną pomoc O/Nowosądeckiemu KNP. Prezes Paciej poinformował i pogratulował Kol. Tomaszowi Chowańcowi wyboru na Sędziego Zwyczajnego Sądu Naczelnego KNP.

        Po sprawozdaniach Skarbnika i Komisji Rewizyjnej przystąpiono do dyskusji nad absolutorium dla Zarządu Oddziału. Następnie przystąpiono do głosowania absolutorium dla Zarządu. Komisja skrutacyjna ogłosiła, że w głosowaniu tajnym Zarząd Oddziału uzyskał absolutorium.     

W toku dalszej części zebrania:

1/ Dokonano ukonstytuowania Władz Oddziału i przydziału funkcji roboczych:

a/ Zarządu Oddziału w składzie:

- Andrzej Paciej – prezes

- Krzysztof Klemczak – sekretarz /administrator strony oddziałowej i obsługa poczty/

- Kamil Stojek – skarbnik

b/ Komisji Rewizyjnej w składzie:

- Tomasz Chowaniec – przewodniczący

- Mariusz Mucha – członek

Kolega Kamil Stojek podjął się kontynuacji pełnienia obowiązków kierownika Biblioteki Feliksa Konecznego.

2/ Uchwalono pozostawienie składki łącznej (oddziałowej i centralnej) w wysokości 25zł/m-c.

Część centralna może być przekazywana samodzielnie przez każdego członka na konto centralne partii.

3/ Omówiono plan działania Oddziału w 2-giej połowie 2016 r.

4/ W dyskusji nad bieżącą sytuacją polityczną w Polsce zwrócono uwagę m.in., że także  według obecnego układu prezydencko – rządowo – parlamentarnego /włącznie z przytłaczającą większością opozycji/, receptą na narastające negatywne zjawiska trwającej od 25-lat rekonstrukcji socjalizmu,  jest kontynuacja, reformowanie i aplikacja nowych rozwiązań socjalistycznych.

Na tym punkcie zakończono Walne Zebranie O/Nowosądeckiego KNP.

Krzysztof Klemczak                                                                                      

Sekretarz Oddziału Nowosądeckiego KNP

 

 

Walne Zebranie Oddziału Nowosądeckiego Kongresu Nowej Prawicy

Drukuj PDF

ZAWIADOMIENIE

       Na podstawie punktu 3.1.b Statutu Oddziału Nowosądeckiego Kongresu Nowej Prawicy zwołuję Walne Zebranie Oddziału Nowosądeckiego Kongresu Nowej Prawicy na dzień 16.07.2016 r. na godz.16.00 w siedzibie Oddziału Nowosądeckiego KNP przy ul. ks. kard. S. Wyszyńskiego 3 / Ip w Nowym Sączu.

 

Proponowany porządek obrad:

1. Otwarcie Walnego Zebrania Oddziału.

2. Wybór przewodniczącego Walnego Zebrania Oddziału.

3. Zatwierdzenie porządku obrad.

4. Wybór komisji uchwał i wniosków.

5. Wybór komisji skrutacyjnej.

6. Sprawozdanie Prezesa Oddziału.

7. Sprawozdanie Skarbnika.

8. Sprawozdanie Komisji Rewizyjnej.

9. Dyskusja w sprawie absolutorium dla Zarządu Oddziału.

10. Głosowanie nad absolutorium dla Zarządu Oddziału.

11. Wybór Komisji Rewizyjnej.

12. Uchwalenie składki oddziałowej.

13. Ustalenie działań Oddziału w 2-gim półroczu 2016.

14. Wolne wnioski i oświadczenia.

15. Zamknięcie obrad.

 

Andrzej Paciej

Prezes Oddziału Nowosądeckiego KNP

Biskup w czasie burzy

Drukuj PDF

Arcybiskup Marcel Lefebvre- obrońca Wiary i Tradycji czy schizmatyk ?

 

Oddział Nowosądecki Kongresu Nowej Prawicy serdecznie zaprasza na spotkania w czasie których odbędzie się projekcja dokumentalnego filmu „Marcel Lefebvre – Biskup w czasie burzy”.

Film został zrealizowany na podstawie  biografii abp. Marcela Lefebvre autorstwa bp Bernarda Tissier de Mallerais. Znajdują się w nim archiwalne nagrania z życia abp. Lefebvre'a, a także rozmowy z jego współpracownikami i rodziną.

Film ukazuje też udział biskupa w Soborze Watykańskim II,  który zamiast „nowej wiosny Kościoła”, stał się początkiem, targającej łodzią piotrową po dziś dzień, dramatycznej także w skutkach dla cywilizacji łacińskiej, nawałnicy.

Po projekcji filmu przewidziana jest dyskusja, którą poprowadzi dr Wojciech Golonka.

 

Andrzej Paciej

-prezes O/Nowosądeckiego KNP

Rocznica Konstytucji 3 Maja

Drukuj PDF

W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja przypominamy tekst Stanisława Michalkiewicza z roku 2006 pt. „Wstęp do rozważań  nad ustrojem”, będący zarazem okolicznościowym wstępem do wydania w ramach Zeszytów Wszechnicy Myśli Prawicowej Ustawy Rządowej z 3 maja 1791 zwanej Konstytucją 3 Maja

 

 

 

Stanisław Michalkiewicz

Wstęp do rozważań nad ustrojem  

Po raz kolejny 3 maja będziemy obchodzić podwójne święto. Papież Pius XI, na prośbę Episkopatu Polski, skierowaną w 1920 r. do jego poprzednika, ustanowił w dniu 3 maja święto Matki Boskiej, Królowej Polski, obchodzone w Polsce od 1923 roku. Matka Boska została uhonorowana tytułem Królowej Korony Polskiej przez króla Jana Kazimierza w roku 1656. Ten akt miał znacznie nie tylko symboliczne, ale również jak najbardziej urzędowe. Aktualny polski król, w obecności senatorów, posłów, duchowieństwa, wojska i wszystkich stanów, ogłosił Matkę Boską Królową Polski i Wielką Księżną Litewską, a następnie stosowny akt został najformalniej zarejestrowany w księgach urzędowych miasta Lwowa. Ponieważ nikt nigdy aktu tego formalnie nie unieważnił, można powiedzieć, że Polska tak naprawdę jest monarchią, a inne formy ustrojowe mają charakter zastępczy. Z tym zastrzeżeniem wspominamy drugie święto. Przed 215 laty praojcowie nasi ułożyli Konstytucję państwa i – używając podstępu – uchwalili ją. Rocznica tego wydarzenia stała się w wolnej Polsce świętem państwowym. Z tej okazji w oficjalnych przemówieniach wygłaszane są frazesy o „wielkim święcie polskiej demokracji”. Tymczasem konstytucja 3 maja z demokracją miała tyle wspólnego, że likwidowała w Polsce ustrój republikański, przywracając dziedziczną monarchię, zaś samą demokrację ograniczała, poprzez zawarte w ustawach „około konstytucyjnych” postanowienie o pozbawieniu tzw. „szlachty-gołoty”, a więc szlachty pozbawionej własnych majątków, prawa głosu na sejmikach, gdzie wybierano posłów na Sejm. To ograniczenie, podobnie, jak zmiana ustroju, spowodowało wystąpienie przeciwko tej konstytucji ze strony zwolenników – jak byśmy dziś powiedzieli – „społeczeństwa obywatelskiego”, którzy zawiązali Konfederację Targowicką.       

Te okoliczności skłaniają do bardziej wnikliwego zastanowienia się nad konstytucją 3 maja. Jak pamiętamy, była ona narzędziem ratowania ginącego państwa. Jeśli zatem dzisiaj wynosimy pod niebiosa patriotyzm i polityczny rozum jej autorów, to nie możemy przechodzić do porządku nad tym, co właściwie uczynili. Zwróćmy uwagę, że konstytucja 3 maja wprowadzała ustrój monarchiczny, a w każdym razie zasadnicze jego elementy i ograniczała demokratyczną reprezentację, ale poszerzała zakres wolności przynajmniej w tym sensie, że stan mieszczański i chłopski oddawała pod opiekę prawa. Mamy zatem właśnie w czczonej przez Polaków konstytucji dowód, że demokracja i wolność wcale nie muszą iść ze sobą w parze, a po drugie – również wskazówkę, że droga do ratowania państwa przed upadkiem może prowadzić poprzez ograniczenie demokracji.

Nietrudno domyślić się dlaczego. W demokracji najważniejsza jest Liczba. Im większa Liczba, tym słuszniejsza Racja. Taki pogląd nie wytrzymuje jednak krytyki już na pierwszy rzut oka. Racja, czyli Prawda nie zależy ani od Liczby jej zwolenników i czasem jeden człowiek może mieć rację przeciwko reszcie świata – ani też nie jest przedmiotem kompromisów, głoszących, jakoby Prawda leżała „pośrodku”. Tymczasem Prawda ani nie podąża za Liczbą, ani też nie leży „pośrodku”, tylko leży tam, gdzie leży. Zasada demokratyczna jest oczywiście sprzeczna i ze stanem wiedzy i ze zdrowym rozsądkiem. Ponieważ złe drzewo nie może rodzic dobrych owoców, również demokratyczne rządy nieuchronnie prowadzą do popsucia prawa, a to – zdaniem św. Tomasza – jest najgorsze („corruptio optimi pessima”).

Dlaczego demokratyczne rządy nieuchronnie prowadzą do popsucia prawa? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jak wspomniałem, w demokracji najważniejsza jest Liczba. Z drugiej jednak strony ubóstwienie Liczby usprawiedliwiane jest pragnieniem reprezentatywności ciał przedstawicielskich. Dlatego też współczesne demokracje rozdarte są między pragnieniem reprezentatywności, a potrzebą stworzenia większości. Ponieważ posiadanie większości jest niezbędnym warunkiem rządzenia, toteż pragnąc zachować przynajmniej pozory reprezentatywności, demokraci cały swój wysiłek i pomysłowość poświęcają na obmyślanie sposobów tworzenia większości. Ponieważ jest wysoce prawdopodobne, że po wyborach trzeba będzie tworzyć większość z dwóch, albo i więcej ugrupowań, to na wszelki wypadek programy tych ugrupowań nie powinny się różnić zbyt wyraźnie. Toteż obserwujemy stopniowe upodabnianie się programów i ideologii poszczególnych ugrupowań, które z tej konieczności zaczynają w końcu czynić cnotę w postaci „przewidywalności”. Ta „przewidywalność”, to nic innego, jak akceptacja „tyranii status quo”. W rezultacie partie polityczne przestają różnić się od siebie czymkolwiek istotnym do tego stopnia, że podczas kampanii wyborczych specjaliści od wizerunku muszą wymyślać i partiom i ich liderom namiastki programów, koncentrując się na „cechach osobowości”, „miękkiej charyzmie” i tym podobnych cechach, istotnych raczej u aktorów, a nie przywódców politycznych. Ale bo też politycy w coraz to większym stopniu stają się pracownikami przemysłu rozrywkowego.

To nie byłoby jeszcze groźne, chociaż oczywiście można byłoby zapytać, czy ci często zresztą kiepscy aktorzy, powinni być tak wysoko opłacani. Naprawdę groźne jest dopiero to, że konieczność stworzenia większości sprawia, iż nie można realizować żadnych zdecydowanych posunięć, choćby nawet nie  wiadomo jak koniecznych, bo mogą one podważyć płaszczyznę porozumienia. W rezultacie reprezentatywność, czyli pluralizm przegrywa z potrzebą utworzenia większości, która jednak, z uwagi na sposób i uwarunkowania jej tworzenia, zdolna jest jedynie do podtrzymywania status quo.

Te zagadnienia nabierają szczególnej aktualności zwłaszcza teraz, gdy wielu przywódców politycznych deklaruje konieczność zmiany dotychczasowej formy państwowości polskiej, co przybiera postać hasła budowy IV Rzeczypospolitej. Zmiana formy państwowości wymaga również zmiany konstytucji, a zatem – również podjęcia decyzji, w jakim właściwie kierunku chcemy ją zmienić i jakie rezultaty dzięki tej zmianie uzyskać. Być może lektura tekstu Konstytucji 3 maja dostarczy takiej inspiracji.                                                         

                                                            Stanisław Michalkiewicz

Warszawa, 11 kwietnia 2006 r.

 

HYMN DO MIŁOŚCI OJCZYZNY

Stanisław Michalkiewicz „Konstytucja dla Polski”

Drukuj PDF

Zachęcamy do zapoznania się z relacją wideo z sobotniego (16/04) wykładu Pana Stanisława Michalkiewicza.

Strona 1 z 31

Kongres Nowej Prawicy - Oddział Nowosądecki - strona oficjalna

www.nowaprawicanowysacz.pl